Piękni dwudziestoletni - streszczenie - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Po powrocie do Warszawy Hłasko zdał sobie sprawę, że chodzą za nim tajniacy z milicji, którzy wmanewrowali go później w konfidencką działalność. Żeby wywiązać się ze współpracy, napisał kilka zmyślonych donosów, cały czas mając nadzieję, że w końcu może dadzą mu spokój.

W tym czasie nie miał pieniędzy, mieszkania, więc Józek Lenart ze "Sztandaru Młodych" zlecił mu zrobienie dwóch reportaży z okolic Wrocławia. Jeden był o lekarce pracującej na wsi, drugi o wiejskim teatrze amatorskim, który prowadziła żona kierownika PGR-u.

Gdy Hłasko wrócił do Warszawy, podpisał umowę z wydawnictwem Iskra, ceniącym współpracę z młodymi pisarzami. Z polecenia tamtejszej kierowniczki poszedł na Mokotów, do Władysława Broniewskiego – już wtedy znanego polskiego poety, oficera legionów, komunisty, niepartyjnego alkoholika, aby pomóc mu wybrać wiersze do druku. Broniewski pił z Hłaską do rana.

Reporter najbardziej bojowego pisma w Polsce to rozdział, w którym Hłasko relacjonuje charakter swojej współpracy dziennikarskiej z grupą „Po Prostu”, zakończonej po wydrukowaniu Obrony Grenady:
Przestało mnie to wszystko interesować; przychodziłem tylko pierwszego po pieniądze – tym niemniej naprawdę szkoda mi tego pisma.


Hłasko pracował w gazecie „Po Prostu”, najbardziej bojowym tygodniku Polski Ludowej. Na początku nie był stałym pracownikiem, tylko tak zwanym wolnym strzelcem.

Na dole gmachu, w którym mieściła się redakcja gazety był mało wykwintny bar „Jontek”, który nie mógł konkurować z niezwykle popularną w tym czasie restauracją „Kameralna”, w której można było siedzieć dwadzieścia cztery godziny na dobę. Hłasko szczegółowo nakreślił podział wnętrza na trzy części, odwiedzanych w zależności od pory dnia: pijaństwo zaczynało się od rana w „Kameralnej” II, później przechodziło się do „Kameralnej” I na posiłek, dalsze picie i zabawę do wieczora (do tych sal mógł wejść każdy). Potem otwierano „Kameralną” III, gdzie obowiązywała pewna etykieta: klient mógł być ostatnim łachudrą, ale musiał mieć obowiązkowo marynarkę i krawat, co w przypadku nieposiadającego mieszkania Hłasko było rzeczą trudną do zrealizowania. Ale inteligentny pisarz i z tym sobie poradził: marynarkę i krawat zostawiał w garderobie „Kameralnej”. Nad porządkiem ucztujących czuwał kierownik sali i kilku szatniarzy. Jeden z nich, pan Miecio, mimo iż był olbrzymem, nie bił gości - wypraszał ich kulturalnie za drzwi. Było tak do momentu, gdy nie pobił klienta kluczem po głowie. Wtedy wyrzucili go z pracy.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 - 


  Dowiedz się więcej
1  Problematyka „Pięknych dwudziestoletnich”
2  Geneza utworu i znaczenie tytułu - Piękni dwudziestoletni
3  Główne wątki powieści „Piękni dwudziestoletni”



Komentarze
artykuł / utwór: Piękni dwudziestoletni - streszczenie







    Tagi: