Piękni dwudziestoletni - streszczenie - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Hłasko skończył definitywnie współpracę z „Po Prostu” po tym, jak Lasota wydrukował kretyńskie opowiadanie Obrona Grenady Kazimierza Brandysa. Bez pracy, spał na Dworcu Głównym, na komisariatach, w izbach wytrzeźwień.

W kolejnym rozdziale pod tajemniczym tytułem Goofy the dog, Hłasko dalej wspomina swoje perypetie, dotyczące głównie etapu fascynacji kulturą amerykańską oraz kontaktów z Jerzym Putramentem.

Przez krótki czas był uczniem Państwowego Technikum Teatralnego (z którego dość szybko go wyrzucono). Wtedy chodził z kolegami przed ambasadę amerykańską, stojącą nieopodal szkoły, gdzie zdejmowali czapki i oddawali w ten sposób honor Stanom Zjednoczonym, walczącym akurat w wojnie koreańskiej. Prócz tego, wszyscy wspólnie chodzili na pokazy filmowe do tamtejszego ośrodka informacyjnego, gdzie Hłasko poznał pewnego psa, nazwanego Goofy the Dog.

Przy okazji wspominania tego etapu biografii, Hłasko poświęcił trochę czasu na opisanie sprawy Stefana Martyki - w tym czasie w Polskim Radiu prowadził audycję „Fala 49”, w której szkalował kraje imperialistyczne, mówił o kretynizmie, bestialstwie, idiotyzmie Amerykanów. Wkrótce został zamordowany przez studenta, prawdopodobnie stałego gościa Ośrodka Informacyjnego ambasady USA. Po tej tragedii centrum zamknięto.

Hłasko wspomina także, jak w czasie wojny koreańskiej rozpuszczono plotkę, że Polacy mogą wziąć w niej udział na ochotnika. Wówczas zakłady pracy urządzały „masówki” (przymusowe zebrania), na których potępiano Amerykanów, a wiwatowano Korei. Zgodnie z propagandą nie wyświetlano nawet zachodnich filmów, a młodzi ludzie byli nią i tak zafascynowani. Gdy w 1952 roku urządzono w „Arsenale” wystawę pod tytułem Oto Ameryka, ludzie godzinami czekali w kolejce, aby choć łyknąć Ameryki. Każdy eksponat – a zwłaszcza pistolety i bomby cieszyły się ogromnym powodzeniem. W tym czasie Hłasko nie znał jeszcze literatury amerykańskiej.

Nastała moda na wszystko, co amerykańskie. Narrator kupił sobie kurtkę wojskową z pagonami, wtopił się w chuliganów warszawskich, ubranych w podobnym stylu i ochrzczonych pogardliwym mianem bikiniarzy, co jeszcze bardziej utwierdzało ich w przekonaniu, że są wyjątkowi. Nosili szerokie samodziałowe marynarki, kolorowe, ręcznie malowane krawaty, wysokie spodnie, buty na tzw. słoninie (białej gumie). Ich głowy zdobiły fryzury, które nazywały się plereza: to fala włosów nad czołem, z tyłu schodząca się i tworząca tzw. kacze skrzydła. Hłasko wspomina, że były trzy kategorie układania plerezy: na cukier, na białko, na szklaną wodę.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 - 


  Dowiedz się więcej
1  Główne wątki powieści „Piękni dwudziestoletni”
2  Geneza utworu i znaczenie tytułu - Piękni dwudziestoletni
3  Styl powieści „Piękni dwudziestoletni”



Komentarze
artykuł / utwór: Piękni dwudziestoletni - streszczenie







    Tagi: